Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryby i owoce morza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryby i owoce morza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2016

Czarne fettuccine, małże, sos śmietanowy, będzie kremowo i lekko pikantnie

  Dawno nie jedliśmy u Kowalskich żadnej pasty. Parę trzy temu wpadła mi w ręce w robaczywym dyskoncie czarna pasta fettuccine z sepią, oraz mrożone małże nowozelandzkie. Małże leżały, makaron też, więc czemu nie zrobić czegoś smacznego. Owoce morza najlepsze są świeże, wiadomo, ale nie każdy może sobie na nie pozwolić, lub ma do nich dostęp. Te kupiłem tanio na promo. Nieważne, każde duże małże się nadadzą do tego dania. Wystarczy odrobina chęci i doskonale kremowy sos i makaron znajdą się na twoim domowym talerzu.

 Czarne fettuccine, małże, sos śmietanowy, będzie kremowo i lekko pikantnie

Kowalski Gotuje



Dla dwojga:
Kowalski Gotuje
  • Makaron fettuccine z sepią około 200g
  • Paczka mrożonych małży nowozelandzkich z połową muszli lub innych 400g
  • Mała marchew
  • Mała cebula
  • Dwa ząbki czosnku
  • Śmietana 18% 200g
  • Pół posiekanej papryczki chilli
  • Wytrawne białe wino jakieś pół kieliszka 100 ml 
  • Trochę posiekanej natki pietruszki
  • Sól, biały pieprz, zioła prowansalskie
  • Łyżka masła klarowanego



  Małże rozmrażamy, wyjmujemy z muszli i myjemy w zimnej wodzie, umieszczamy na sitku. Marchew, cebulę, czosnek obieramy i kroimy w drobną kostkę. Pół papryczki chili bez pestek siekamy. Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Rozgrzewamy na średnim ogniu patelnie, rozpuszczamy masło i podsmażamy warzywa i chili. Gdy cebula się zeszkli dodajemy małże, wszystko razem smażymy jakieś 3-4 minuty. Dolewamy wino, redukujemy. Następnie kolej na śmietanę, na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem i szczyptą ziół prowansalskich, chwilę gotujemy i gotowe. Serwujemy sos z małżami na makaronie lub wymieszany razem, wszystko posypujemy siekaną natką pietruszki. 
Kowalski Gotuje



Wartości odżywcze jednej porcji to około:
Około 780 kcal
Białko: 40g
Tłuszcz: 30g
Węglowodany: 84g




czwartek, 21 stycznia 2016

Pstrąg z duszonymi warzywami korzeniowymi, rukolą i pomidorkami

  Ryby należy jeść, są zdrowe. Nie pomijajmy ich w naszej diecie. Zawierają dużo zdrowych tłuszczy i dobrego białka. Uwielbiam je zrobione w prosty sposób, smażone na maśle, lub grillowane. Nie wymagają dużej ilości przypraw, sól, pieprz, sok cytryny czy limonki często są wystarczające. Nie długo piątek więc podzielę się smacznym sposobem na tęczowego pstrąga. Ostatnio jem bardziej zdrowo, więc źródłem węglowodanów będą dobre polskie warzywa, seler, pietruszka, marchew. Kolejny przepis gluten free i w duchu paleo/samuraj.

Pstrąg z duszonymi warzywami korzeniowymi, rukolą i pomidorkami

Kowalski Gotuje


Na dwie porcje:
  • Płaty z pstrąga łososiowego ze skórą około 500g
  • Marchew około 200g
  • Pietruszka około 200g
  • Kowalski GotujeSeler około 200g
  • Ziemniak 200g (opcjonalnie)
  • Pomidorki koktajlowe 10 szt.
  • Dwie garście rukoli
  • Ząbek czosnku
  • Szczypta suszonego rozmarynu
  • Sól, pieprz
  • Dwie łyżki masła
  • Cytryna do serwowania


  Pstrąga myjemy suszymy, usuwamy ości. Rybę doprawiamy solą i pieprzem Warzywa myjemy, obieramy i kroimy w centymetrową kostkę. Czosnek obieramy i siekamy. pomidorki kroimy na pół. W rondelku na średnim ogniu rozgrzewamy łyżkę masła. Wrzucamy pokrojone warzywa, smażymy, co jakiś czas mieszając, po jakiś 5 minutach dodajemy czosnek, rozmaryn, sól i pieprz do smaku, dolewamy trochę (około pół szklanki) wody, przygrywamy i dusimy, od czasu do czasu mieszając. Po około 5 minutach odkrywamy, dokładamy pomidory, wszystko razem gotujemy mieszając do miękkości.
 Na patelni teflonowej na łyżce masła smażymy rybę. Średni ogień skórą do dołu, po 3 minutach przekręcamy i smażymy dopóki rybka przyrumieni i będzie gotowa.
  Na talerzu układamy warzywa, na nich kładziemy rybę, dokładamy rukolę i podajemy z cytryną.
Jak chcecie można do warzyw dodać ziemniaki, zwiększą kaloryczność potrawy i wzbogacą o węgle ze skrobi. Postępujemy z nimi w ten sam sposób jak z pozostałymi warzywami.

Kowalski Gotuje
Smacznego


piątek, 18 grudnia 2015

Pstrąg łososiowy na szpinakowym papardelle

  Uwielbiam ryby są pyszne i zdrowe, niestety mają ości i trochę z nimi zabawy. Może nie często je przyrządzam, 0 1ale staram się je jeść przynajmniej raz w tygodniu. Tutaj chcę przedstawić prosty i smaczny przepis 8nie wymagający jakiś specjalnych umiejętności kulinarnych. Trochę chęci, kilka produktów i naprawdę godne polecenia danie. Dziś pstrąg łososiowy, smaczna rybka, kupiłem gotowy płat nie bawiłem się z nim za bardzo, a to co zrobiłem znajdziecie dalej w przepisie.


Pstrąg łososiowy na szpinakowym pappardelle

Kowalski Gotuje






Kowalski GotujeDala dwojga:
  • Filet z pstrąga łososiowego ze skórą około 400g
  • Jedna paczka świeżej pasty pappardelle 250g
  • 100g świeżego szpinaku
  • Jedna mała śmietana 18%
  • Dwa duże ząbki czosnku
  • Otarta skórka z połowy cytryny
  • Sok z połowy cytryny
  • Sól, pieprz, pieprz cytrynowy
  • Oliwa z oliwek dwie łyżki 






  Filety myjemy suszymy, usuwamy pozostałe ości. Rybkę solimy i przyprawiamy pieprzem cytrynowym. Szpinak dokładnie myjemy i suszymy. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plastry. 
Sparzamy cytrynę, ścieramy skórkę z jej połowy. 
Gotujemy makaron al dente, znaczy żeby nie był za miękki taki na ząb.
 W między czasie na jednej patelni na odrobinie oliwy z oliwek smażymy rybę (na średnim ogniu) najpierw skórą do dołu. Smażymy około 4 minuty na stronę na koniec skrapiamy rybę sokiem z cytryny.
Na drugiej patelni smażymy czosnek na oliwie, po chwili dodajemy skórkę z cytryny i szpinak, mieszamy. Gdy szpinak się "skurczy" dodajemy śmietanę, doprawiamy solą i pieprzem, chwile gotujemy od czasu do czasu mieszając i dodajemy pappardelle. Makaron połączony z sosem przekładamy na talerze, na wierzch kładziemy filety z pstrąga i danie gotowe.
  Taka ryba może być alternatywą na świątecznym czy wigilijnym stole, jest to danie jarskie i zasmakuje chyba każdemu. Jeśli nie możecie dostać pstrąga użyjcie łososia będzie to równie godne połączenie.
Kowalski Gotuje

Produkty do tego dania kupiłem w Lidlu, myślę że dostaniecie je w większości marketów czy dyskontów.

 Smacznego

wtorek, 10 listopada 2015

Makaron z łososiem, pomidorami i szpinakiem

 Po zakupach w jednym z dyskontów wpadła mi w ręce promocyjna paczka świeżej pasty maccheroncini, takie rurki nieco krótsze. Zakupiłem do tego łososia, szpinak liście mrożony (niestety;P), pomidorki i postanowiłem coś ugotować. Z racji ,że ostatnio nie używam praktycznie śmietany musiałem jakoś sobie poradzić z tym co było w domu. Danie wyszło całkiem całkiem więc podzielę się przepisem. 

Makaron z łososiem, pomidorami i szpinakiem 
 
Kowalski Gotuje




Kowalski GotujeDla dwojga:
  • Jedna paczka świeżego makaronu maccheroncini 250g
  • Łosoś świeży około 250g
  • Szpinak liście mrożony około 150g (świeży 2 duże garści)
  • Około 10 pomidorków cherry
  • Dwa ząbki czosnku
  • Sok z połowy limonki
  • Łyżeczka musztardy francuskiej
  • Łyżka jogurtu greckiego
  • Oliwa z oliwek
  • Sól i pieprz









  Myjemy pomidorki i kroimy na pół, czosnek obieramy i drobno siekamy. Łososia filetujemy ze skóry, myjemy i kroimy w centymetrową kostkę. Szpinak rozmrażamy, chyba że mamy świeży to myjemy i suszymy.
Wstawiamy wodę na pastę i gotujemy ją al dente. W między czasie na dużej patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy z oliwek i szklimy czosnek. Teraz pomidorki, chwilę smażymy, potem szpinak, razem chwilę gotujemy. Dodajmy musztardę, jogurt, doprawiamy solą i pieprzem. Teraz łosoś ląduje w sosie, delikatnie mieszamy, szybko się zetnie w sosie. Po jakiś 2 minutach dodajemy sok z limonki, mieszamy z makaronem i serwujemy.   

Kowalski Gotuje

  Danie można przygotować z dowolnym makaronem myślę, że papardele były by najlepsze.
Jeśli nie tniecie kalorii jak ja to zamiast jogurtu dodajcie 150 ml śmietanki łaciatej 18%, danie będzie bardziej kremowe i delikatne. 

 Smacznego i do następnego:)

























piątek, 9 października 2015

Spaghetti z krewetkami

  Przepisów na rożne owoce morza jest pełno, ja nie często jadam, ale tak zrobione lubię. Na prawdę żadna filozofia, wystarczy odrobina chęci. Minimum zaangażowania w kuchni, a danie bardzo smaczne. Żona uwielbia więc to tak dla niej. Była rocznica więc zrobiłem, wiadomo dobra kolacja to droga do sukcesu:) Zajrzyjcie do robaczywego dyskontu po kilka produktów, a jedzenie będzie niczym ze słonecznej Italii. 

Spaghetti z krewetkami

Kowalski Gotuje


Dla dwojga:
Kowalski Gotuje 
  • Makaron spaghetti 200g
  • Krewetki koktajlowe mrożone 250g
  • Dwa średnie dojrzałe pomidory
  • Cztery ząbki czosnku
  • Jedna mała cebula lub szalotka
  • Garść posiekanej pietruszki
  • Oliwa z oliwek dwie łyżki
  • Limonka lub mała cytryna
  • Sól i pieprz








 Pomidory myjemy, jak chcemy obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i cienko kroimy w plastry. Cebule obieramy i siekamy. Limonkę kroimy w ćwiartki. Krewetki rozmrażamy, ja zalewam je zimną wodą i za jakieś 5 minut przecedzam i są ok. Makaron gotujemy al dente.
  Na średnim ogniu na patelni rozgrzewamy oliwę (chwilkę). Dodajemy czosnek i cebule. Wszystko smażymy, aż się zeszkli. Dodajemy krewetki, zwiększamy ogień, dalej smażymy około minuty, od czasu do czasu mieszając. Dokładamy pomidora kolejne 2-3 minuty smażenia. Na patelni ląduje połowa siekanej pietruszki i sok z połowy limonki. Teraz doprawiamy solą i pieprzem mieszamy wszystko razem i dodajemy spaghetti. Dokładnie mieszamy by smaki połączyły się. Na talerzach danie posypujemy pozostałą pietruszką i dokładamy ćwiartkę limonki. Prosty przepis na smaczne danie.  Zróbcie te krewetki, nie gryzą;)

Kowalski Gotuje


Wartości odżywcze jednej porcji:
 574 kcal
Białko: 33g
Tłuszcz: 13g
Węglowodany: 85g


  

sobota, 11 kwietnia 2015

Szpinak, łosoś, jajka, sałatka na dzień dobry

  Ostatnio jakoś mało czasu na gotowanie, robię raczej bardzo szybkie posiłki. Komponuje je tak by były odżywcze i bogate we wszystkie potrzebne elementy. Dobrze zbilansowane danie to pełnowartościowe świeże produkty, dające nam oprócz smaku również mnóstwo dobrego dla ciała i ducha:) Taka jest  moja propozycja na szybkie śniadanie, lub lunch, czyli sałatka by dzień układał się jak najlepiej.

Szpinak, łosoś, jajka, sałatka na dzień dobry


Dla dwojga:
  • Dwie garści młodego szpinaku
  • Cztery ugotowane na twardo jajka
  • Kilka plastrów wędzonego łososia
  • Pokrojona dymka

Dresing:
  • Cztery łyżki dobrego jogurtu naturalnego
  • Łyżka ketchupu
  • Kilka kropel octu lub soku z cytryny
  • Mała łyżeczka miodu
  • Trochę siekanego kopru (opcjonalnie)
  • Sól i pieprz do smaku

Do sałatki proponuje zakąsić dobrego chleba razowego zakwasie.

  Szpinak myjemy suszymy, dymkę kroimy, ugotowane jajka obieramy i kroimy na pół. Na talerzu układamy szpinak, jajka, cebulkę, kładziemy plastry łososia. Składniki sosu dokładnie mieszamy i polewamy sałatkę. Proste szybkie śniadanie lub lunch gotowe. Jak chcecie uniknąć zapachu cebuli z ust to jej nie dawajcie, ale smak zielonej cebulki jest tu wskazany.
  Możecie sami zrobić fajnego łososia gravad lux, jest to bardzo proste sprawdźcie mój przepis tutaj klikaj ;). Tak sprawiona ryba dobrze się przechowuje i smakuje doskonale na sałatkach.


środa, 17 grudnia 2014

Curry rybne i warzywami


   Post i w ogóle rybki są rzadko, więc tadam rybka :) Ja lubię rybki, jeść je trzeba, więc jem. Gotuje, piekę, smażę. Dziś ryba w sosie czyli curry, może być dorsz albo inna ryba morska z białym mięsem np. mintaj czy sola. Dorsz jest dosyć mięsisty i bardzo smaczny więc ugotowałem go sobie. Curry to ciekawa odmiana dla tradycyjnych smażonych ryb, polecam. Doskonale rozgrzewa te ponure jesienne dni, które mamy tej zimy ;)

Curry z dorszem i warzywami


Kowalski Gotuje



Dla 3-4 osób:

    Kowalski Gotuje
  • 500g filetów bez skóry dorsza lub innej ryby morskiej
  • Jedna nieduża marchewka
  • Pół pietruszki
  • Ćwiartka małego selera
  • Posiekane pół czerwonej cebuli
  • Posiekany ząbek czosnku
  • Posiekany kawałek świeżego imbiru  (jakieś2-3 cm)
  • Jogurt grecki nie całe opakowanie (około 250-300g)
  • Puszka pomidorów krojonych 
  • 2-3 łyżki oleju do smażenia
  • woda
 Przyprawy:
  • Łyżeczka curry
  • Szczypta pieprzu ziołowego
  • Szczypta białego pieprzu
  • Łyżeczka czerwonej papryki
  • Kilka ziaren kolendry 
  • Sól


  Marchew, selera i pietruszkę myjemy, obieramy i ścieramy na tarce na grubych oczkach. Rybkę myjemy, suszymy i kroimy w kawałki wielkości sporego kęsa około 2-3 cm. Czosnek, imbir i cebulę obieramy i siekamy drobno.

Kowalski Gotuje

  Rozgrzewamy woka lub głęboką patelnie, wlewamy olej i smażymy cebulę, czosnek, imbir i ziarna kolendry. Po minucie dodajemy utarte warzywa, chwilę smażymy, podlewamy pół szklanki wody przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu by warzywa były miękkie. Odkrywamy odparowujemy wodę jeśli trzeba. Dodajemy pomidory z puszki i pozostałe przyprawy. Wszystko razem gotujemy, przez jakieś 5-8 minut. Kolej na jogurt, teraz mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na końcu do gotującego się sosu dodajmy kawałki ryby. Delikatnie mieszamy po 2-3 minutach danie powinno być gotowe. Serwujemy je z ryżem lub chlebkami naan czy pita. Polecam z ryżem basmati lub jaśminowym pycha.
 
Kowalski Gotuje

piątek, 14 listopada 2014

Łosoś w prosciutto na warzywnym ragu z pełnoziarnistym świdrem

  Rybki są dobre i jeść je trzeba. Cóż niestety u mnie na stole dość rzadko, ale jak są to jem ze smakiem. Dziś piątek więc jest jak najbardziej wskazana. Łosoś z dyskontu, szynka z dyskontu, a danie jak z restauracji. No i zdrowe bo warzywka są, mało tłuszczu i rybka. Polecam gotujcie próbujcie, smakujcie.

  Łosoś w prosciutto na warzywnym ragu z pełnoziarnistym świdrem

Kowalski Gotuje




Dla dwojga:

    Kowalski Gotuje
  • Filet z łososia ze skórą około 500g
  • Dwa plastry włoskiej szynki dojrzewającej prosciutto
  • Ćwierć niedużego bakłażana
  • Mały pomidor (np śliwkowy, lub kilka koktajlowych)
  • Łyżka kaparów
  • Garść zielonych oliwek
  • Pół czerwonej papryki
  • Pół małej cebuli
  • Ząbek czosnku
  • Około 100g ugotowanego makaronu świderki pełnoziarniste
  • Oliwa z oliwek 2-3 łyżki
  • Łyżka koncentratu pomidorowego
  • Ćwiartka cytryny
  • Sól, pieprz,bazylia



  Warzywa myjemy, suszymy. Paprykę, pomidora, bakłażana kroimy w sporą kostkę. Cebulkę i czosnek  drobno siekamy. Fileta z łososia oczyszczamy z łusek, dzielimy na dwie porcje, myjemy suszymy. Przygotowaną rybę zawijamy w szynkę.
  Na dużej patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy bakłażana i smażymy mieszając przez jakieś dwie minuty. Następnie dodajemy cebulę, czosnek, paprykę i razem smażymy  chwilę. Teraz kolej na pomidory, oliwki i kapary. Po 2-3 minutach dodajemy koncentrat pomidorowy oraz 2-3 łyżki wody. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą bazylii. Wszystko razem mieszamy i wrzucamy ugotowane świderki. Ragu gotowe.
  W między czasie na patelni na niewielkiej ilości oliwy (teflonowa patelnia kilka kropel oliwy), wolny ogień, smażymy łososia najpierw skórką do dołu, po 2-3 minutach przekręcamy, i tak obsmażamy z każdej strony. Szynka jest dość słona więc nie sólcie, chyba że lubicie. Na koniec wyciskamy sok z ćwiartki cytryny na łososia, lekko pieprzymy, minutka i ryba gotowa.

Kowalski Gotuje

  Na talerzu nakładamy ragu na wierzch kładziemy fileta z łososia, Wszystko można delikatnie skropić oliwą z oliwek. Rybka na piąteczek i na miłą kolacje przy świecach ;)
 Smacznego!!!
   

poniedziałek, 24 lutego 2014

Fish and chips, czyli flądra prosto z Bałtyku i frytki

  Czas wrócić pamięcią do przysmaku prosto z Jastarni czy Władysławowa. Każdy kto odwiedzał kurorty nadmorskie wie co to smażona fląderka, może ryba mało wykwintna, ale smaczna. Flądrę kupiłem świeżą w lokalnym sklepie rybnym, dostawy świeżych ryb mam w środę, więc odwiedzam ten przybytek raz na tydzień by wybrać coś smacznego. Tym razem flądra prosto z Władysławowa. Przepis jest banalny, ale cóż tu wymyślać.

 Fish and chips, czyli flądra prosto z Bałtyku i frytki





Dla dwojga:
    Kowalski Gotuje
  • Dwie flądry wypatroszone bez łbów
  • 2-3 duże ziemniaki
  • 2 cytryny
  • Szklanka mąki pszennej
  • Sól, pieprz
  • Olej do smażeniaKowalski Gotuje

Surówka: 
  • Kapusta pekińska około 300 g 
  • Mała marchewka
  • Mała cebula
  • Małe jabłko
  • Kopiasta łyżka majonezu
  • Łyżka musztardy
  • Łyżka octu (może odrobina więcej)
  • Łyżeczka cukru
  • Sól, pieprz

  Ryby dokładnie myjemy i suszymy. Solimy i pieprzymy, wyciskamy sok z cytryny na tuszki i obkładamy je plasterkami cytryny, chowamy do lodówki na 30min. Ryby wyjmujemy z lodówki zdejmujemy cytrynę, obtaczamy z obu stron w mące i smażymy na złoto-brązowy kolor, z każdej strony około 6 minut. Rybę w tej postaci można jeść prosto patelni.
  Frytki każdy wie jak zrobić, tym razem zrobiłem je trochę inaczej. Duże ziemniaki dokładnie myjemy i szorujemy, kroimy na dość grube frytki (nie obrane). Obsmażamy na niedużej ilości tłuszczu z każdej strony na rumiano i przekładamy na blachę, potem do piekarnika rozgrzanego do 180'C na 15-20 minut. Solimy i serwujemy razem z rybką. Frytki dobrze zacząć robić przed smażeniem ryby, tak by wyjąć gorące pieca i podać z razem flądrą z patelni.
  Surówka do rybki to moja odmiana coleslaw. Nie wiem ile tej kapusty dokładnie było tak z połowa średniej główki. Kroimy ją dość drobno (szatkujemy). Obieramy umyte warzywa i ścieramy na grubej tarce, cebulę drobno siekamy, dodajemy do kapusty. Wszystko razem mieszamy dokładnie z pozostałymi składnikami. Jeśli za mało cukru to dosypcie z łyżeczkę, doprawcie do smaku solą i pieprzem, może jeszcze kilka kropel octu (można go zastąpić sokiem z cytryny).
   Wszystko razem łączy się w bardzo przyzwoity domowy obiad. Proste w wykonaniu i smaczne danie. Wypróbujcie również z surówką z kiszonej kapusty (kliknij) 
 



 Pozdrawiam





środa, 19 lutego 2014

Smażony świeży śledź z winegretem kaparowo-szalotkowym.

   Doskonała przystawka na piątek, rodzinną imprezę, czy jak jakiś gości przyjmujecie ;) Pyszna prosta rybka co lubi pływać lub nie, zalana winegretem z kaparami i szalotką. Doskonała odskocznia od śledzia w oleju czy po kaszubsku. Może trzeba zadać sobie trud kupna świeżych śledzi (wystarczy zapytać w rybnym) i smażenia ich, ale to jedyny czas jaki poświęcicie na przygotowanie tego dania. Polecam jako doskonały dodatek do zimnej wódki.

 Smażony świeży śledź z winegretem kaparowo-szalotkowym.

Kowalski Gotuje


Dla 4 osób:
Kowalski Gotuje
  • 8 świeżych wypatroszonych śledzi
  • Trochę mąki do posypania ryby
  • Olej do smażenia jakieś 4 łyżki
  • sól, pieprz
 Sos:
  • Sok z połowy cytryny (2-3 łyżki)
  • Łyżeczka musztardy sarepskiej
  • 4-5 łyżek oliwy z oliwek
  • Posiekana jedna szalotka jak mała to dwie
  • Duża łyżka kaparów
  • Pół łyżeczki miodu 
  • Sól, pieprz



   Śledziki myjemy suszymy, solimy i pieprzymy. Prószymy je delikatnie mąką i smażymy na średnim ogniu na złoto brązowy kolor z obu stron.
  Czas na sos. Do wyciśniętego soku z cytryny dodajemy musztardę, miód, szczyptę soli i pieprzu, delikatnie mieszamy. Gdy składniki się połączą dolewamy oliwę cienkim strumieniem ciągle mieszając, konsystencja emulsji powinna być gładka, na koniec dodajemy siekaną szalotkę i kapary. doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Sos powinien mieć wyraźny kwaśny lekko słonawy smak.
  Sosem można polać jeszcze ciepłe śledzie i serwować jako gorąca przystawkę z dodatkiem pieczywa, lub zalać i przestudzić, są smaczne zarówno na zimno. Można do sosu dodać siekaną natkę pietruszki wzbogaci smak, ja akurat nie miałem pod ręką.

Kowalski Gotuje

Sprawdźcie to

piątek, 31 maja 2013

Łosoś z sosem cytrynowo-kaparowym, szparagami i młodymi ziemniakami.

  Piątkowa rybka to klasyka w wielu polskich domach. Smażona, pieczona, gotowana, jemy ją w wielu odsłonach. Prosty i smaczny przepis na łososia to moja propozycja na tradycyjny piątkowy obiad, lunch lub kolację. Może ten przepis Wam przypadnie do gustu. Smaczny maślany sos cytrynowy z kaparami a la beurre blanc będzie doskonałym dodatkiem do ryby, gotowanych szparagów i młodych ziemniaków.

Łosoś z sosem cytrynowo-kaparowym, szparagami i młodymi ziemniakami


Dla dwóch osób
  • Filet z łososia 300g 
  • Szparagi 250g
  • Kilka młodych ziemniaków
Na sos:
  • Jedna szalotka
  • Śmietanka 36% 150ml
  • Sok z około połowy cytryny
  • Łyżka kaparów (małe w całości duże kroimy)
  • Masło2-3 łyżki
  • Łyżeczka miodu
  • Sól i pieprz
  • Oliwa z oliwek 2 łyżki do smażenia

Łososia myjemy, odcinamy białe tłuste części, wyjmujemy ości. Rybę solimy, pieprzymy i smażymy z obydwu stron, na rumiano, nie za długo żeby ryba się nie wysuszyła, dosłownie 2-3 minuty na stronę, zaczynamy skórką do dołu.
  Szparagi myjemy, obieramy i odcinamy zdrewniałe końcówki. Gotujemy w wodzie z dodatkiem cukru, soli, odrobiny soku z cytryny i masła (trochę informacji o szparagach znajdziecie tutaj). Młode ziemniaki dobrze myjemy, jak chcecie to obierzcie, ja nie obieram tylko szoruje szczoteczką. Gotujemy je w osolonej wodzie do miękkości.
  Obieramy i siekamy szalotkę, na odrobinie masła szklimy ją, dolewamy sok z cytryny, po chwili dodajemy kapary i miód. Gotujemy na wolnym ogniu, dokładamy śmietankę, gdy zaczyna gęstnieć dodajemy zimne masło i mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.
  Danie serwujemy gorące, ziemniaki, szparagi, łosoś, polane maślanym kremowym sosem.... Sprawdźcie sami.


 

piątek, 29 marca 2013

Pstrąg z sosem cytrynowo-pietruszkowym, pomidorami i grzankami.

  Wielki piątek ja jem pstrąga, a Wy??? Jak pościcie to wypróbujcie ten przepis, przepis inspirowany Pstrągiem Grenobloise Raymonda Blanc'a, czyli jak można zrobić pstrąga szybko zdrowo i ekstremalnie prosto.

Pstrąg z sosem cytrynowo-pietruszkowym, pomidorami i grzankami


Na dwie porcje:
  • Dwa pstrągi całe wypatroszone
  • Pęczek natki pietruszki
  • Mała cytryna
  • Pomidorki koktajlowe dwa kiście
  • Grzanki ja zrobiłem czosnkowe (przepis tutaj) 
  • Sól, biały pieprz
  • Dwie łyżki masła
  • Łyżka oliwy
    Pstrąga myjemy, suszymy, nacinamy z obydwu stron w poprzek w kilku miejscach, doprawiamy solą i pieprzem (można do środka ryby włożyć gałązkę natki pietruszki). Na dużej patelni na małym ogniu rozpuszczamy masło, gdy się pieni dodajemy oliwę i kładziemy nasze rybki. Smażymy około 4-5 minut na stronie, masło zbrązowieje nada lekko orzechowy aromat, a ryba zrobi się rumiana i złocista (bardzo wolny ogień masło nie może się spalić!!). Jak mamy miejsce to na patelni to  dokładamy kiście pomidorków koktajlowych lekko je smażymy wydobywając z nich naturalną słodycz (jak nie to na osobnej patelce na odrobinie oliwy przesmażamy chwilę). 
  W międzyczasie obieramy cytrynę i filetujemy ją (wycinamy miąższ bez białych włókien). Siekamy garstkę natki. Gdy ryba jest gotowa zdejmujemy ją z patelni. Na patelnie wlewamy pół szklanki wody i deglasujemy soki i masło. Wrzucamy kawałki miąższu z cytryny zagotowujemy lekko redukując, po chwili dokładamy natkę, doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec grzanki, wszystko mieszamy i polewamy pstrągi u boku których kładziemy pomidorki i gotowe. 

Smacznego!!

  Ja do zaostrzenia smaku pstrąga dodałem do środka pokrojone plasterki chilli bez pestek ale to już dla lubiących pikanterię :)



środa, 13 lutego 2013

Krewetki na maśle z czosnkiem i krewetki w szynce serrano

  Walentynki jutro, żona lubi krewetki więc postanowiłem ją zadowolić...kulinarnie. Krewetki mogą niektórym wydawać się drogie lub jakieś niedostępne, bądź niebywale trudne do przyrządzenia - nic bardziej mylnego. Ja niestety nie używam tych świeżych i ogromniastych, niestety te są rzeczywiście drogie i wyprawa po nie to już nie do marketu, tylko do dobrego sklepu rybnego. Zastosowałem tygrysie krewetki już sparzone czyli różowe (świeże krewetki lub te nie obgotowane są szare) i do tego mrożone (a feee powiedzą koneserzy). Zakupy poczyniłem w najtańszym dyskoncie w Polsce, gdzie dostałem jeszcze szynkę serrano (była też parmeńska, ta też się sprawdzi). Przepisy są proste i łatwe w przygotowaniu, zaskoczyć można żonę lub męża w trochą inny sposób (chyba, że zajadacie się krewetkami i innymi rarytasami na co dzień w tym kraju nie pospolitymi, to sorry).

Krewetki na maśle z czosnkiem



Dla dwóch-trzech osób:
  • Paczka mrożonych krewetek "Black Tiger" 225g lub innych tygrysich
  • Dwie łyżki masła
  • Garść posiekanej natki pietruszki
  • Trzy obrane i pokrojone cienko ząbki czosnku
  • Pół papryczki chili posiekanej bez nasion
  • Sok z połowy cytryny
  • Sól, pieprz


  Krewetki na sitku przelewamy zimną wodą żeby się rozmroziły, pozostawiamy  na chwilę aby odciekły. Na dużej patelni rozpuszczamy masło i dodajemy czosnek z chili gdy czosnek zaczyna się szklić dodajemy krewetki chwilę je smażymy delikatnie obracając i dodajemy sok z cytryny sól i pieprz. Na koniec pietruszka wszystko mieszamy i serwujemy gorące. Ja podałem je z zapiekaną bagietką i cytryną.
  Należy pamiętać, że krewetki były już gotowane więc niema co ich długo smażyć, raczej chodzi o podgrzanie i nadanie im czosnkowo maślanego aromatu. 

Krewetki w szynce serrano








Dla dwojga:
  • Dziesięć krewetek tygrysich
  • Pięć plastrów szynki serrano (może być parmeńska)
  • Łyżka lub dwie oliwy z oliwek





  Plastry szynki kroimy wzdłuż ostrym nożem na pół. Zawijamy krewetki w paski szynki i smażymy na oliwie z obu stron na patelni póki szynka się nie zrumieni. Gotowe, proste jak kij od szczotki, a jakie smaczne. Ja serwowałem z sałatami okraszonymi winegretem i grzankami. Doskonale jako dip pasuje ajoli (taki hiszpański majonez czosnkowy). Na cztery łyżki majonezu łyżka soku z cytryny,  trzy łyżki dobrej oliwy z oliwek, dwa ząbki wyciśniętego czosnku, wszystko doprawione szczyptą soli, cukru, pieprzu i dokładnie wymieszane (to jest taka szybka wersja ajoli).  

    W podobny sposób można przygotować świeże krewetki wystarczy obrać je z pancerza i wyjąć jelito (delikatnie naciąć wewnętrzną stronę i usunąć jelito taka cienka nitka) Zamiast soku z cytryny do przygotowania tych z masłem można użyć odrobiny białego wytrawnego wina. Do takiej kolacji będą pasować białe wina, chardonnay, sauvignon blanc lub schłodzone różowe.

wtorek, 12 lutego 2013

Grillowana dorada z warzywami w stylu azjatyckim


  Czas wielkiego postu nadszedł, jedni poszczą, inni przechodzą na dietę, niektórzy mają to w głębokim poważaniu. Nie jest to istotne, bo na dobrą rybkę zawsze jest czas. Ci co poszczą i co na diecie znajdą coś co ich zainspiruje, pozostali może po prostu zjedzą ją ze smakiem. Dorada jest rybą głównie śródziemnomorską, przez starożytnych rzymian uznawana za ulubioną, ma smaczne białe mięso, świetnie nadaje się do grillowania i pieczenia. Po za wszystkim ryby jeść trzeba, są zdrowe zawierają najwięcej niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, mają sporo witamin A, D i E, działają dobrze na nasz układ nerwowy ponieważ zawarta jest w nich również witamina B. Taka ryba to super danie na walentynkowy wieczór przy świecach, po którym się nie przejemy i będziemy mieli ochotę na nocne igraszki ;)

Grillowana dorada z warzywami w stylu azjatyckim


  Dla dwojga:
  • Dwie Dorady
  • Imbir wielkości kciuka
  • Dwa ząbki czosnku
  • Chili w proszku
  • Papryka zielona
  • Marchewka
  • Jedna gałązka selera naciowego
  • Mała cukinia
  • Kilka gałązek zielonej cebulki
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • Łyżeczka oleju sezamowego
  • Łyżka jasnego sosu sojowego
  • Łyżeczka sosu rybnego
  • Cytryna (limonka byłaby lepsza, ale niestety nie miałem)
  • Sól, pieprz



   Wypatroszoną, oskrobaną, umytą i wysuszona rybę, naciąć delikatnie w poprzek, z obu stron ostrym nożem. Obieramy imbir, marchew, czosnek, wyjmujemy nasiona z papryki, kroimy w słupki (czosnek dobrze siekamy). Cukinię myjemy, kroimy wzdłuż na pół i ciachamy w kawałki wielkości kęsa. Zostawiamy połowę imbiru i czosnku, reszta warzyw pójdzie do naszego stir fry. Ryby nacieramy solą i chilli (nie za dużo, nie popsujmy delikatnego smaku ryby), faszerujemy pozostałym imbirem i czosnkiem. Przed grillowaniem rybkę nacieramy odrobiną oleju z obu stron (żeby, nie przywarła do grilla).
   Grillujemy rybę (np. na patelni grillowej) jakieś 3 minuty z każdej strony. W między czasie, rozgrzewamy woka (lub patelnie) i smażymy warzywa, mieszamy po około 2 minutach dodajemy sosy sojowy i rybny. Minuta lub dwie i dodajemy olej sezamowy i pieprz do smaku.
Serwujemy gorące z kawałkiem cytryny. I jeszcze jedno, rybkę posypałem pokrojoną zieloną cebulką. Proste, szybkie i jakie fajne:)

  W podobny sposób można przygotować różne inne ryby morskie (okonia morskiego, łupacza, makrele) lub pstrąga. Doskonale do ryb pasuje sos czosnkowy na który przepis znajdziecie tutaj kliknij i tu kliknij

czwartek, 27 grudnia 2012

Łosoś gravad lax na cieście francuskim z bitą śmietaną wasabi i marynowanym imbirem

  Sylwester tuż, tuż, wszystkie znane mi osoby w jakiś sposób celebrują nadejście nowego roku jedni w gronie rodzinnym, inni z przyjaciółmi, jeszcze inni na dużych imprezach lub hucznych balach. Każdemu przydałoby się coś na ząb. Chciałem zaprezentować lekką i ciekawą przystawkę na ten pełen wrażeń wieczór.


  
  Zacznę od łososia którego przygotowuje się około dwóch dni. Można z niego zrobić tatara, carpaccio, roladki, etc. Nie ma z nim większego problemu jeśli chodzi o przygotowanie.

Łosoś pogrzebany czyli gravad lax
  • Filet z łososia ze skórą, bez ości około 1,5 kg
  • Trochę mniej niż pół szklanki cukru pudru
  • Tyle samo soli (najlepiej morskiej)
  • Pół łyżeczki białego pieprzu
  • Dwie-trzy wiązki kopru (ma być go dużo)
  • Folia spożywcza
  • Głębokie naczynie (ja użyłem naczynia żaroodpornego z pokrywą)

  Filet z łososia myjemy suszymy usuwamy białe fragment. Sól, cukier i pieprz mieszamy. Koper dość grubo siekamy. Na rybę posypujemy mieszanką przypraw dokładnie równo na całym filecie, układamy na tym koper i składamy pewnym ruchem na pół. Zawijamy w folie spożywczą i układamy w głębokim naczyniu przykrywamy i odkładamy do lodówki. Tak przygotowaną rybę przewracamy w naczyniu co 12h (na noc) na drugą stronę nie odlewając płynu który powstał. Po przynajmniej 24h można łososia wyjąć z płynu, odwinąć z foli i usunąć koper i pozostałe przyprawy (jeśli trzeba można delikatnie spłukać zimną wodą). Fileta kroimy w cienkie plastry jak wędzonego. Tak przygotowana ryba jest smaczniejsza od wędzonego łososia, którego można dostać w markecie, dobrze się przechowuje w lodówce gdyż sól i cukier wyciągnęły z ryby wodę
i zakonserwowały ja.

 Łosoś gravad lax na cieście francuskim z bitą śmietaną wasabi i marynowanym imbirem
  • 10 dużych plastrów łososia (jak nie chcecie poświęcać czasu na gravad laxa to użyjcie wędzonego, a niech tam)
  • Paczka ciasta francuskiego (50*25 cm)
  • 150 ml śmietanki 30%
  • Płaska łyżeczka wasabi
  • Sok z połowy cytryny
  • Czubata łyżka marynowanego imbiru
  • sól, cukier, pieprz

  Ciasto francuskie kroimy w około 4 cm kostkę, układamy dwa kwadraty jeden na drugim w gwiazdkę i dociskamy palcem na środku. Tak przygotowane ciasto pieczemy około 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200'C. Wyjmujemy i studzimy.
  Ubijamy mikserem schłodzoną śmietankę w wysokim naczyniu z wasabi, szczyptą soli, cukru i sokiem z cytryny. Gdy jest sztywna odkładamy do lodówki.
  Na upieczone ciasto francuskie kładziemy sporego kleksa z bitej śmietany (lub wyciskamy z rękawa cukierniczego), na to podajemy kawałek marynowanego imbiru i zawinięty w róże plaster łososia. Gotowe, zajadamy się lekką przekąską, która doskonale pasuje do większości napojów wyskokowych :) 

 Łososia gravad lax jak już wspomniałem można serwować na różne sposoby, dobrze smakuje sam, ale bita śmietana z wasabi i marynowany imbir doskonale go podkreślą. Jak nie macie ochoty marynować łososia to kupcie wędzonego norweskiego, przystawka też będzie smaczna.



czwartek, 6 grudnia 2012

Pstrąg z masłem migdałowo-kaparowym i opiekanymi ziemniakami

   Post rozpoczęty czas na rybkę, myślę, że to trochę rozpustna wersja, ale jak zima to gorąco i maślano:) Więc dziś propozycja na piątek, polski pstrąg w chrupiących migdałach, miło zjeść taką rybkę w piątek lub każdy inny dzień kiedy jest na nią ochota.


Pstrąg z masłem migdałowo-kaparowym i opiekanymi ziemniakami



 Na dwie porcje:

  • Pstrąg 2 sztuki wypatroszona tuszka
  • Dwie łyżki masła
  • Dwie łyżki migdałów w płatkach
  • Czubata łyżka kaparów
  • Ząbek czosnku
  • Natka pietruszki
  • Cytryna
  • Sześć średnich ugotowanych ziemniaków
  • Mąka ziemniaczana do panierowania
  • Olej 5-6 łyżek
  • sól, pieprz


  Dresing:

  • Dwie łyżki majonezu
  • Łyżeczka chrzanu
  • Sok z ćwiartki cytryny
  • Szczypta cukru
  • Szczypta soli


   Pstrągi myjemy, suszymy, nacinamy delikatnie ostrym nożem w kilku miejscach w poprzek z obu stron. Czosnek rozgniatamy, siekamy, i nacieramy oba pstrągi w środku. Solimy i pieprzymy całą rybkę i faszerujemy ją kilkoma gałązkami natki pietruszki i połówkami plastra cytryny. Pstrągi delikatnie panierujemy w mące ziemniaczanej (wcieramy cienką warstwę w rybkę równo) i smażymy na rozgrzanym oleju (średnia moc palnika) na dużej patelni z każdej strony do uzyskania rumianego koloru (tak około 3-4minuty na stronę). Masło na osobnej patelni rozpuszczamy, dodajemy migdały i kapary i szczyptę soli, prażymy na niedużym ogniu dopóki migdały się nie przyrumienią.
   Przygotowujemy dresing i ziemniaczki. Składniki na sos mieszamy i dresing gotowy. Ugotowane pyrki kroimy w ćwiartki i obsmażamy na oleju z każdej strony na złoto, gdy są usmażone solimy do smaku.
  Pstrąga serwujemy polanego masłem z migdałami i kaparami, z dodatkiem ziemniaków i dresingu chrzanowego, podajemy go z ćwiartkami cytryny, oprószonego natką.

  Jeśli nie lubicie kaparów użyjcie samych migdałów, najważniejsze jest by użyć dobrego masła podkreśli ono smak rybki i nada mu delikatności. Zamiast pietruszki można użyć kopru. Pamiętajcie by kupić świeżego pstrąga, można go dostać za nieduże pieniądze w popularnym dyskoncie, rybkę poznajemy po jędrności mięsa gdy ją naciśniemy palcem powinna szybko wrócić do poprzedniego kształtu, a skrzela powinny być czerwone(mocno różowe). 
   Dresing chrzanowy nadaje się do ryb jak i mięs, można go serwować do wołowiny i wieprzowiny.

środa, 28 listopada 2012

Penne z owocami morza

   Znakomita większość moich znajomych nie lubi owoców morza, mają do nich jakieś dziwne uprzedzenie, nie smakują im bardziej z przekonania, nawet ich nie spróbowali, ale się ich boją. Może porostu nikt ich nie jadł dobrze przyrządzonych. Kalmary, mule, krewetki, ośmiorniczki brzmią egzotycznie uwierzcie mi są smaczne, przekonałem do nich moją żonę może uda mi się i Was.
  Na początek coś prostego, nie drogiego i szybkiego. Zaprzyjaźnijcie się z owocami morza one nie gryzą-gdy są już ugotowane;)

  Penne z owocami morza 



  • Makaron penne 200g(równie dobrze może być spaghetti)
  • Paczka mrożonych mieszanych owoców morza 200-250g(tak wiem powinno się używać świeżych składników te są mega drogie i sorry nie mieszkam nad morzem śródziemnym)
  • Dwa duże ząbki czosnku
  • Ćwiartka cebuli(dosłownie łyżka)
  • Mała papryczka peperoncino(chili lub inna czerwona ostra)
  • Nie duży dojrzały pomidor
  • Łyżka koncentratu pomidorowego
  • Cytryna
  • 50ml białego wytrawnego wina(opcjonalnie)
  • Garść siekanej natki pietruszki
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • Sól najlepiej morska, pieprz czarny najlepiej świeżo mielony


   Przygotowujemy składniki: pomidora parzymy we wrzątku, nie za długo, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę, czosnek obieramy i kroimy cienko, cebulę obieramy i siekamy drobno. Papryczkę kroimy wyjmujemy pestki i drobno siekamy dosłownie płaska mała łyżeczka wystarczy (w zależności jak ostro lubicie dajcie mniej lub więcej, można pestek nie wyjmować ale nie przesadzajmy to nie ma być ostre). Owoce morza przelewamy na sitku zimną wodą nie długo bardzo szybko się rozmrażają.
   Nastawiamy wodę na makaron, solimy ją i gotujemy penne al dente tzn. nie do zupełnej miękkości by stawiały opór gdy gryziemy. Gdy nasz makaron jest wrzucony do wrzątku na drugim palniku na oliwie krótko przesmażamy czosnek, cebulkę, chili. Gdy tylko się zeszkli cebula dodajemy owoce morza, po chwili na patelni ląduje pomidor, potem winko (jeśli dajemy) wszystko krótko smażymy i dodajemy koncentrat, solimy i pieprzymy do smaku.
   Nasz makaron powinien się właśnie kończyć gotować, odcedzamy go i gorący wrzucamy na patelnie z naszym sosem z owocami morza, wszystko mieszamy, dodajemy połowę siekanej pietruszki, i skrapiamy sokiem z połowy cytryny chwilę gotujemy. Przekładamy na talerze dekorujemy pozostałą pietruszką i ćwiartkami cytryny. Jak dla mnie bomba, a dla Was??

  Jeśli po wrzuceniu penne i sos będą wam się wydawać za suche to jest na włoski patent, nie wylewajcie całej osolonej wody z cedzenia zostawcie jej trochę i dodajcie do
makaronu, skrobia pozostała z klusek:) zagęści sosik, a wszystko nie będzie już suche.
  Owoce morza można wzbogacić o mule, ja tak zrobiłem pamiętajcie, że świeże nie powinny być otwarte, a te ugotowane co się nie otworzą usuwamy są po prostu zepsute, mule dodajemy na patelnie wraz z owocami morza i są ugotowane gdy się otworzą (należy je wcześniej umyć
i wyszorować). Ja mieszankę owoców morza kupiłem w popularnym sklepie z robakiem na szyldzie:D