Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieprzowina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 marca 2016

Świąteczny Graham od Kowalskiego, sposób na poświąteczne pozostałości

  Na pewno po świętach ostało się mnóstwo smakołyków, białej kiełbasy i innych wędlin. Chrzan i majonez też się pewnie znajdą, bo to ulubione dodatki do Wielkanocnych potraw. Proponuje ogromną kanapkę, której zawartość ma charakter i pełno smaku. Prosta sprawa, jak zawsze bez komplikacji może to być ciekawy sposób na czyszczenie lodówki. Polecam zrobić.

Świąteczny Graham od Kowalskiego, sposób na poświąteczne pozostałości


Dla dwóch osób:
  • Dwie duże grahamki
  • Cztery małe białe kiełbasy
  • Dwa plasterki wędzonego schabu (może być boczek lub baleron)
  • Kilka liści sałaty
  • Pół cebuli pokrojonej w plastry
  • Jeden spory pomidor 
  • Garść tartego żółtego sera
  • Dwie łyżeczki ostrego chrzanu
  • Dwie łyżeczki majonezu

  Bułki kroimy na pół, białe kiełbaski kroimy wzdłuż na połowy. Pomidora i sałatę myjemy suszymy. Pomidor tniemy w plastry. Rozgrzewamy patelnie z powłoką nie przywierającą i przesmażamy kiełbaski na średnim ogniu na rumiano. Kiedy wytopi się trochę tłuszczu dodajemy plastry schabu. Bułki zapiekamy chwile, dolną część zapiekamy z tartym serem żółtym. Kanapkę należy złożyć. Na spód z serem smarujemy majonez, układamy liście sałaty, schab, kiełbaski, pomidora, cebulę, chrzan i zamykamy naszego Grahama ;) 
  Dobra kanapka na ciepło zamiast burgera na mieście z typowo polskim świątecznym akcentem. Jakbym miał sałatkę jarzynową to bym trochę dołożył było jeszcze bardziej swojsko.


czwartek, 24 marca 2016

Biała kiełbasa glazurowana miodem i musztardą francuską na kapuście zasmażanej

  Święta Wielkanocne są bardzo blisko. Mnóstwo przepisów na ciasta, mazurki, baby, jajka i barszcze krąży po sieci. W każdym domu dzieje się coś wyjątkowego, pod względem duchowym i kulinarnym. Spotykamy się z rodziną, jemy razem śniadanie wielkanocne, praktycznie całe święta można od stołu nie odchodzić. Ja mam przepis na danie naprawdę polskie, świąteczne i utrzymane w duchu diety paleo :) Biała kiełbasa, znana na święta raczej jako dodatek do żurku niż główne danie, u mnie wystąpi jako prima sort i pełen smaku pełno prawny posiłek świąteczny. Przede wszystkim należy kupić lub zrobić jak najlepszą kiełbaskę, tu mam białą kiełbasę z szynki z niemieckiego dyskontu. Na święta już parzy się swojska biała u zaprzyjaźnionej pani Basi, u której również zamówiłem resztę swojskich wyrobów czyli będzie prawdziwie, pachnąco i pełno smaku. Danie nie jest pracochłonne natomiast smakuje bardzo dobrze i ma ogromną zaletę, jest tanie. Kapusta oczywiście nie tuzinkowa, bo pachnąca kminem i rumiana od papryki, polecam.
 

 Biała kiełbasa glazurowana miodem i musztardą francuską na kapuście zasmażanej
 
Kowalski Gotuje



 
Dla 2-3 osób:
Kowalski Gotuje
  • Biała kiełbasa 500g
  • Kapusta kiszona 500g
  • Dwie małe cebule
  • Trzy porządne łyżki miodu
  • Dwie łyżki musztardy francuskiej
  • Dwie łyżki smalcu
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • 2-3 Liście laurowe
  • Łyżeczka kminku
  • Łyżeczka majeranku
  • Łyżka słodkiej papryki
  • Szczypta ostrej papryki
  • Sól, pieprz 



 Kapustę jeśli jest bardzo kwaśna dobrze wypłukać, nie za bardzo musi być kwaskowa i odcisnąć. Kroimy ją drobniej. Cebulę obieramy i kroimy w pióra. W garnku rozpuszczamy łyżkę smalcu i smażymy na niej cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy kmin, ziele i liścia laurowego. Chwilę wszystko razem pichcimy, uwolnimy aromaty. Dodajemy łyżkę słodkiej papryki, podsmażamy 2 minuty, mieszając i wkładamy pokrojona kiszoną kapustę. Wszystko dalej smażymy przez 5 minut mieszając, potem dolewamy szklankę wody, przykrywamy i gotujemy. Jest gotowa gdy czujemy jak jest lekko twarda i płyn się prawie zredukował. Na koniec dodajemy łyżkę miodu, solimy i pieprzymy do smaku wszystko mieszamy.
  Gdy kapusta się gotuje przygotowujemy kiełbaski. Dwie łyżki miodu, musztardę, ostrą paprykę i majeranek mieszamy na glazurę, można dodać łyżkę wody. Biała kiełbasa której użyłem, to takie zgrabne serdelki, jeśli macie większe pętka podzielcie na mniejsze kawałki. Na nieprzywierającej patelni na średnim ogniu rozpuszczamy łyżkę smalcu. Obsmażamy kiełbaski z każdej strony na rumiano. Gdy są równo opieczone polewamy je glazurą. Zmniejszamy trochę ogień i karmelizujemy. Co jakiś czas przekręcamy pętka. Zdejmujemy z ognia gdy glazura klei się do kiełbasek i jest lekko brązowa. 

Kowalski Gotuje

  Na półmisku, garnku czy innym  naczyniu w którym serwujemy danie układamy kapustę, na to kiełbaski polane pozostałą glazurą. Pyszny świąteczny posiłek jest gotowy. Można serwować z gotowanymi, pieczonymi lub smażonymi ziemniakami, czy dobrym chlebem. Jako dodatek polecam chrzan lub sos chrzanowy (przepis tutaj).
 
Kowalski Gotuje
 

poniedziałek, 22 lutego 2016

Polędwiczka wieprzowa na maślanej brukselce, czyli sezonowe paleo

  Zimą trzeba jeść warzywa, które są dostępne w sezonie. Ja zajadam się brukselką, to pyszne, często niedoceniane na naszych stołach warzywo ma w sobie mnóstwo smaku. Idąc za Wikipedią, brukselka stanowi źródło potasu, wapnia, magnezu, witaminy A, witamin z grupy B (B1, B2, B3), a także najwięcej witaminy C (94 mg na 100 g) ze wszystkich kapustowatych. Zawiera również kwas foliowy i Beta-karoten . Dzięki niskiej wartości energetycznej (37 kcal na 100 g) oraz wysokiej zawartości błonnika jest polecana osobom odchudzającym się. Więc jeść się ją powinno dosyć często. Dziś prosty, zarazem pyszny obiad z wykorzystaniem właśnie brukselki i delikatnej polędwicy wieprzowej. Pełno tłusty posiłek z dużą ilością masła i prostych przypraw. Dieta paleo dla ceniących smak i prostotę w kuchni.

  Polędwiczka wieprzowa na maślanej brukselce, sezonowe paleo.


Kowalski Gotuje



Dla dwojga:
  • Polędwica wieprzowa około 300g
  • Brukselka 500g
  • Masło klarowane dwie łyżki
  • Sól, świeżo mielony lub młotkowany pieprz czarny
  • Sól warzywna (vegeta ze sklepu ze zdrową żywnością)

  Składników jest mało, więc przepis będzie krótki. Brukselki myjemy, usuwamy w razie potrzeby zwiędłe liście i kroimy na pół. Polędwice myjemy, suszymy kroimy na sześć medalionów około 50g każdy, rozbijamy delikatnie wewnętrzną stroną dłoni (jak wolicie możecie użyć tłuczka tylko nie masakrujcie delikatnej struktury mięsa, mają być grube lekko rozbite medaliony). Mięso doprawiamy solą i pieprzem z obu stron. 
  Rozgrzewamy sporą patelnie (taką z pokrywką), na jednej łyżce masła klarowanego smażymy brukselkę na dużym ogniu przez około 3minut, delikatnie mieszamy, doprawiamy solą warzywną i pieprzem, dolewamy pół szklanki wody, przykrywamy pokrywką i zmniejszamy ogień na średni. Dusimy do miękkości przez około 8 minut, czasem mieszając. Na koniec odkrywamy pokrywkę, płyn powinien się w tym czasie zredukować. Ważne by brukselki nie przegotować bo będzie gorzkawa i niesmaczna. Powinna być koloru zielonego nie szara, lekko stawiać opór pod zębem, ale nie surowa.
  Podczas gdy brukselka się dusi, na drugiej patelni na pozostałym maśle smażymy polędwiczki. Dobrze rozgrzany tłuszcz i smażymy po około 2 minut na stronę, zmniejszamy trochę ogień i kolejne 1-2 minuty na stronę. Ważne by polędwiczki nie wysuszyć zbyt długą obróbką termiczną, ja robię to na oko nie liczę czasu, ale raczej według moich wskazówek powinno być ok.
  Na talerzu układamy brukselkę, na niej medaliony z polędwicy i zajadamy.   

  Jeśli nie macie masła klarowanego polędwiczkę usmażcie na smalcu, a do brukselki użyjcie zwykłego masła extra. Danie będzie równie pyszne. Nie smażcie na olejach roślinnych gdyż podczas obróbki termicznej zmieniają się w niezdrowe trójglicerydy, które powodują choroby układu trawiennego i nowotwory. Posiłek można wzbogacić o ziemniaki tłuczone lub pieczone, doskonale pasuje takie tradycyjne połączenie. Ja obcinam węglowodany, spożywam je około treningowo więc ziemniaczków nie dodałem ale będą bardzo na miejscu.

Wartości odżywcze jednej porcji:
(150g mięsa, 250g brukselki i około 15g masła) 362 kcal
Białko: 43g
Tłuszcz: 19g
Węglowodany: 22g

poniedziałek, 1 lutego 2016

Schab dojrzewający w stylu paleo, czyli schab z pończochy

  Od dawna chodzą za mną pyszne wędliny dojrzewające. Uwielbiam hiszpańskie serrano, włoskie szynki parmeńskie, kiełbasy dojrzewające takie jak chorizo. Pomyślałem, że przecież ludzie je robią więc to nie musi być bardzo trudne. Poszperałem w internetach, różnych blogach, przepisach i znalazłem coś w sam raz na początek przygody z domowymi wędlinami dojrzewającymi. Schab z pończochy brzmi zabawnie, smakuje zajebiście. Składniki są ogólnie dostępne, jedyne czego potrzeba to minimum uwagi i trochę cierpliwości. Schab bez dodatku chemii i polepszaczy pasuje do diety paleo, bo to pełnowartościowy 100% produkt domowej roboty o sporej ilości białka i ogromnej ilości smaku. Polecam nawet sceptykom i opornym.


Schab dojrzewający w stylu paleo, czyli schab z pończochy

Kowalski Gotuje





Kowalski GotujeSkładniki potrzebne na schab:
  • Schab wieprzowy bez kości 1,5 kg
  • Pół szklanki cukru
  • Pół szklanki soli
  • Cztery łyżki majeranku
  • Mała główka czosnku najlepiej polskiego
  • Dwie łyżki papryki słodkiej
  • Pieprz czarny mielony płaska łyżeczka
  • Łyżeczka kminku mielonego
  • Pończocha








  Proces kurowania mięsa rozpoczynamy od dokładnego umycia i osuszenia schabu. W pierwszej kolejności mięso dokładnie z każdej strony nacieramy cukrem, wkładamy do jakiegoś naczynia (miska, blaszka, w miarę wysokie ze schabu będzie wychodzić sporo płynu) i chowamy do lodówki na 36h, mięso przekręcamy co około12h. Po tym czasie wyjmujemy schab dokładnie myjemy pod zimną wodą, osuszamy ręcznikiem papierowym i powtarzamy czynności tylko zamiast cukru używamy soli. Wieprzowinę chowamy do lodówki na 36h, co 12h przekręcamy. Po tym czasie mięso należy umyć i osuszyć. Czosnek obieramy wyciskamy przez praskę lub siekamy i dokładnie nacieramy schab. Doprawiamy równo z każdej strony papryką, pieprzem, kminkiem i majerankiem. Schab ląduje do lodówki na 36h i tak samo go obracamy.
  Teraz mięso będzie dojrzewać. Doprawiony schab wkładamy w nową pończochę i wieszamy w suchym, ciepłym i przewiewnym miejscu. Ja powiesiłem w garażu niedaleko grzejnika. Można powiesić w kuchni czy innym miejscu. Mięso dojrzewa około 5 dni, ja po tym czasie już jadłem, ale można suszyć dłużej. Schab obsechł idealnie, smakuje wybornie, pachnie czosnkiem (podczas suszenia garaż był mocno czosnkowy). Polecam jako przekąskę, lub dodatek do kanapek czy sałat. Nie odbiega smakiem od innych wędlin dojrzewających kupionych w sklepie. Jest od nich lepszy bo zrobiony w domu bez konserwantów i dodatków chemicznych. 




  Zróbcie nie pożałujecie, doskonale wpasowuje się w jadłospis paleo. Jest to pełnowartościowe źródło białka i smaku. I pełno wartościowa zagrycha ;)

Wartości kaloryczne 1 kg schabu dojrzewającego w przybliżeniu:
1700 kcal
Białko: 350g
Węglowodany: 5g
Tłuszcze: 350g
  

piątek, 29 stycznia 2016

Pieczeń rzymska, bez bułki tartej i wypełniaczy zbożowych

  Mięso mielone jest tanie i smaczne, należy tylko wybrać takie które nie zawiera zbyt dużej ilości tłuszczu. Tłuszczu się nie boimy, ale mięso powinno być mięso, a nie smalec. Oczywiście pisze tu o gotowych mielonych mięsach wieprzowo-wołowych, takich w których jest samo mięso bez wypełniaczy i chemii. Oczywiście jeśli macie czas to warto zmielić samemu, karczek wieprzowy lub łopatka i karczek lub łopatkę wołową w ilości 60% wieprzka, 40% wołu. Ja jestem wygodny czytam tylko uważnie skład mięsa czy jest w nim tylko mięso i jaka jest zawartość tłuszczu, nie więcej niż 20%, optymalnie 15%. Ja zrobiłem z mielonego pieczeń, naprawdę smaczne proste danie, które nie wymaga dużo czasu i uwagi. Moja pieczeń rzymska jest bez bułki, bez żadnej mąki czy innych dodatków zbożowych. Doskonale nadaje się do diety paleo czy samuraja jako dobry kawał pełno tłustego mięsa. To dobra odskocznia od tradycyjnych mielonych koletów.


Pieczeń rzymska, bez bułki tartej i wypełniaczy zbożowych

Kowalski Gotuje



Kowalski Gotuje 

Na jedną sporą pieczeń dla 4-5 osób:
  • Mięso mielone wieprzowo/wołowe około 1kg
  • Jaja kurze klasa M 5szt.(4L)
  • 6-7 średnich pieczarek
  • Jedna duża cebula
  • Duża łyżka musztardy francuskiej 
  • Dwie łyżeczki smalcu
  • Majeranek, cząber, rozmaryn
  • Sól i pieprz
  • Foremka keksówka lub jednorazowa aluminiowa.




  Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Pieczarki myjemy, w razie konieczności obieramy, cienko kroimy. Rozgrzewamy patelnie, na łyżeczce smalcu smażymy cebule i pieczarki, solimy i pieprzymy do smaku. Wszystko chwilę studzimy. W misce szykujemy mięso, dodajmy jajka, musztardę, przestudzoną cebulę z pieczarkami, łyżkę majeranku, po pół łyżeczki cząbru i rozmarynu. Wszystko doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy dokładnie. Na początku może wydawać się rzadkie, ale wyrabiajcie masa zgęstnieje gdy wszystkie składniki dokładnie się połączą. Blaszkę smarujemy pozostałym smalcem, mięcho przekładamy do formy, dokładnie ubijamy. Piekarnik rozgrzewamy do 160'C termo obieg, bez termo obiegu jakieś 180'C.  Wkładamy pieczeń do piekarnika na 1h i gotowe. Po tym czasie można ją jeść na ciepło do obiadu lub przestudzić i jeść na zimno jako wędlinę.

  Smacznego życzę i polecam to proste i tanie danie.

Wartości odżywcze całej pieczeni:
2380 kcal
214g białka
165g tłuszczu
10g węglowodanów
Wartości mogą ulec zmianie jeśli użyjemy chudej wieprzowiny czy chudej wołowiny. Ja użyłem mięsa mielonego gotowego wieprzowo-wołowego o zawartości tłuszczu do 15%.

niedziela, 27 września 2015

Wrapy z karkówką, warzywami i sosem jogurtowym

  Szybko i nie zbyt kalorycznie, do tego smacznie? Da się, nic prostszego wystarczy mieć wrapy to tortilli zrobić przegląd lodówki i mamy pyszne danie. Pomimo liczenia kalorii i sporej świadomości dotyczącej spożywanych produktów nie wystrzegam się wieprzowiny, karkówka właśnie jej użyłem, to czerwone mięso, które lubię i cenię za smak. Może i jest tłustawa i ma przerosty ale to właśnie tłuszcz jest nośnikiem smaku, a od czasu do czasu każdemu wolno. Kolacja dla dwojga w 15 minut to moja propozycja.

Wrapy z karkówką, warzywami i sosem jogurtowym






Dla dwojga:
  • Karkówka wieprzowa bez kości około 250g
  • Małe wrapy do tortilli(20cm) 4szt
  • Sałata lodowa garść
  • Ćwiartka papryki czerwonej
  • Pół małej cebuli
  • Mały pomidor
  • Pół ogórka
  • Sok z połowy cytryny
  • Dwie łyżki jogurtu naturalnego
  • Łyżka sosu jalapeno
  • Mielona kolendra
  • Mielona kozieradka(opcjonalnie)
  • Przyprawa gyros
  • Sól, pieprz





  Mięso kroimy w cienkie paski, doprawiamy kozieradką, gyrosem, pieprzem, solą i przekładamy na patelnie teflonową. Rozgrzewamy patelnie razem z mięsem na średnim ogniu by się jak najwięcej tłuszczu wytopiło. Smażymy tak mięso od czasu do czasu mieszając dopóki się nie zrumieni przez około 6-7 minut (sprawdźcie sami czy nie surowe). Mięso gotowe.
  Wszystkie warzywa myjemy, jak trzeba to obieramy i kroimy drobno w kostkę. Sałatę rwiemy lub kroimy drobno. Doprawiamy sokiem z cytryny, sporą szczyptą kolendry, solą i pieprzem. Wszystko razem mieszamy. Sałatka zrobiona.
  Sos bardzo prosty łączymy jogurt naturalny i sos jalapeno. łatwiej się nie da.
Wrapy smarujemy na środku sosem, nakładamy trochę sałatki, na to mięso i zwijamy placki. Gotowe tortille można podgrzać przez chwilę w opiekaczu lub piekarniku, ewentualnie na suchej patelni z obu stron. 
Bardzo szybkie, super smaczne, jak zawsze :)
 

Wartości odżywcze:
Porcja dla jednej osoby dwie tortille:
Około 565 kcal
Białko: 32
Tłuszcz: 23
Węglowodany: 58

piątek, 2 stycznia 2015

Schab z jabłkami aromatyzowany tymiankiem i białym winem

  Schab każdy zna. Typowe danie to kotlet schabowy. Blokowiska tłuką ten nieśmiertelny szlagier od dekad, w niedzielny poranek często słychać równomierny stukot tłuczka. Panierowany i usmażony sznycel z tłuczonymi ziemniakami i mizerią lub jakimiś innymi ulubionymi dodatkami. Tak nie będzie u Kowalskiego, ale będzie równie prosto z mocnym polskim akcentem, jabłkami;) Trochę odchudzony ale ręczę, że bardzo smaczny kąsek na obiad świąteczny, niedzielny czy codzienny -schab z jabłkami.

Schab z jabłkami aromatyzowany tymiankiem i białym winem

Kowalski Gotuje




Kowalski Gotuje


Dla dwojga:

Dwa ładne plastry schabu środkowego lub od karczku (1,5-2cm grube)
Jedno małe jabłko najlepiej lekko winne
Pół szklanki wytrawnego białego wina
Szczypta tymianku
Grubo mielony pieprz czarny
Sól
Olej do smażenia (2-3 łyżki)








  Schaby myjemy suszymy, solimy i pieprzymy z obu stron. Jabłko myjemy kroimy w kostkę wycinając gniazdo nasienne. Na rozgrzaną patelnie wlewamy dwie łyżki oleju i smażymy schab na rumiano z obu stron (2-3 minuty na stronę). Następnie dodajemy jabłka smażymy, mieszamy dodajemy tymianek. Po jakiś 2-3 minutach dolewamy wino, dodajmy szczyptę soli i pieprzu. Schab przekręcamy na drugą stronę. Wino powinno się zredukować tworząc sos. Schab kładziemy na talerz, dodajemy jabłka i polewamy sosem.

Kowalski Gotuje

  Schab wedle uznania podajemy z ulubionymi surówkami czy sałatami, ziemniakami pieczonymi lub tłuczonymi. 
Życzę smacznego



środa, 2 lipca 2014

Kwiczący Graham od Kowalskiego

  Oglądając programy takiego farbowanego typa z bródką co po stanach jeździ i szamie różne jedzenie, zachciało mi się czegoś takiego innego, takiego wypasionego. Kanapkę na ciepło, nie jakiegoś burgera. Chciałem zrobić polską wypasioną kanapkę z naszymi produktami, bez ściemy dużo mięsa i nasze dodatki. Co do wędzonego baleronu, którego lekko grilluje może pasować?? Ćwikła z chrzanem, ostra musztarda, ogórek i tostowana grahamka. Myślę, że połączenie warte poświęcenia Waszego cennego czasu.

 Kwiczący Graham od Kowalskiego

Kwiczący Graham od Kowalskiego


Kwiczący Graham od Kowalskiego
Na dwie kanapki:


  • 250-300g wędzonego baleronu
  • Dwie grahamki
  • Chrzan
  • Ćwikła
  • Ogórki marynowane lub kiszone
  • Ziele angielskie
  • Liść laurowy
  • Dwa ząbki czosnku
  • Sól i pieprz






  Baleron gotujemy w wodzie pod przykryciem z dodatkiem liścia, ziela, czosnku, odrobiny soli i pieprzu, przez około 1 godzinę(powinien być miękki, powinien się rozpadać). Wywar zostaw na jakąś zupę (żurek, fasolowa, grochowa...) Baleron wyjmij i porozdzieraj go widelcem na drobne kawałki . Bułki przekrój na pół, ogórka pokrój w plastry, naszykuj musztardę i ćwikłę. Bułki podgrzej w opiekaczu, piekarniku lub na suchej teflonowej patelni. Baleron lekko opiecz na patelni bez tłuszczu lub grillu elektrycznym przez około 1-2 minuty, mieszając od czasu do czasu. Grahamki posmaruj z jednej strony musztardą, z drugiej ćwikłą, nałóż kawałki baleronu (dużo mięcha) i ogórka ja lubię marynowane ale kiszony będzie równie dobry. Teraz pozostaje rozdziawić buzie i wgryzać się w smak... Pyszne.

Kwiczący Graham od Kowalskiego

  Jak macie ogórki małosolne użyjcie, będą obłędne. Mięso może pochodzić z różnych tłuściejszych kawałków wieprzka, np. boczku, łopatki, ważne żeby było naturalnie uwędzone i ugotowane do miękkości.

Kwiczący Graham od Kowalskiego

 Polski fast food w konkretnej odsłonie




środa, 16 kwietnia 2014

Polędwiczka faszerowana suszonymi pomidorami,szpinakiem i oliwkami na tagliatelle z porem i brokułami


  Co byście powiedzieli na świąteczny obiad w śródziemnomorskim stylu... pyszny obiad, lub ciekawa kolacja na wyjątkową okazje. Polędwiczka wieprzowa delikatnie doprawiona rozmarynem i czosnkiem, suszone pomidory, oliwki liście młodego szpinaku, same dobre rzeczy. Do tego tagliatelle z porem i brokułami w śmietanie, tego nie można nie lubić. Próbujcie tego ciekawego połączenia od Kowalskiego


Polędwiczka faszerowana suszonymi pomidorami,szpinakiem i oliwkami na tagliatelle z porem i brokułami







Dla 4 osób:

  • Jedna polędwiczka około 500g
  • 4-5 pomidorów suszonych z oliwy
  • Kilka zielonych oliwek
  • Garść świeżego szpinaku
  • dwa ząbki czosnku
  • Paczka jajecznego tagliatelle
  • Brokuły około 500g
  • Por około około 150g
  • Śmietana 18% 300g
  • Sól, pieprz, rozmaryn
  • Oliwa z oliwek



  Polędwiczkę myjemy, suszymy i rozcinamy lekko wzdłuż, delikatnie rozbijamy dłonią lub tłuczkiem. Solimy, pieprzymy środek, pokrojone w paski suszone pomidory układamy na środku wzdłuż, na nie przekrojone na pół oliwki, liście świeżego szpinaku i posiekane ząbki czosnku. Mięso zwijamy zgrabnie w roladę i związujemy dratwą raz wzdłuż i kilka razy robimy pętelki w poprzek, przyprawiamy z wierzchu solą pieprzem i rozmarynem. Rozgrzewamy piekarnik do 180'C. Na rozgrzaną dużą patelnie wlewamy odrobinę oliwy i równo na złoto brązowy kolor obsmażamy z każdej strony. Następnie wkładamy na blachę i do piekarnika na 15 minut. Gotowe po wyjęciu dajcie mięsku chwilą odpocząć, zdejmijcie dratwę i pokrójcie na kawałki.


Umyte i porozdzielane na różyczki brokuły obgotowujemy przez 2 minuty w osolonej wodzie, następnie cedzimy i schładzamy w zimnej wodzie by zachowały kolor. Pora myjemy i kroimy w półtalarki. Tagliatelle gotujemy w osolonej wodzie al dente (najlepiej w momencie gdy mięso ląduje w piecu). Na dużej patelni lub rondlu rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek i dodajemy pora, smażymy mieszając jakieś 1-2 minuty, gdy się zeszkli dodajemy brokuły i delikatnie mieszamy, dolewamy śmietanę, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Do gorącego sosu wkładamy ugotowane tagliatelle, chwilę razem gotujemy i serwujemy na talerzu, razem z plastrami faszerowanej polędwiczki.



poniedziałek, 3 marca 2014

Placek rozbójnika, czyli Karczemne hity od Kowalskiego

  Każdy zna placki po węgiersku, zbójnicku, itp. Nic odkrywczego, tylko tyle że z gulaszem węgierskim są z sosem na bazie wołowiny raczej przypominającym węgierski tokań, a zbójnickie to głównie wieprzowinka i tak zależy od lokalu czy kucharza;) W tych węgierskich często pojawia się świeża papryka, tych drugich inne dodatki. Ja placki ziemniaczane bardzo lubię, nawet same czy z cukrem i śmietaną, ale z gulaszem są zaje.. Danie zacne i tłuste, więc za dużo i za często nie proponuje ale czasem to i księdzu wolno.
 
 Placek rozbójnika, czyli Karczemne hity od Kowalskiego

Kowalski Gotuje

Dla 3-4 osób:
Placki ziemniaczane:
    Kowalski Gotuje
  • 5-6 dużych ziemniaków
  • Mała cebula
  • Dwa jaja
  • Pół szklanki mąki
  • Sól, pieprz
  • Olej do smażenia
 Gulasz Kowalskiego:
  • 500-600g łopatki wieprzowej
  • 200g pieczarek
  • Duża cebula
  • Dwa ząbki czosnku
  • Olej około 5 łyżek
  • Łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2-3 czubate łyżki mąki
  •  Dwa liście laurowe
  • 3-4 kulki ziela angielskiego
  • 3-4 kulki jałowca (opcjonalnie)
  • Dwie łyżki słodkiej papryki
  • Łyżka majeranku
  • Łyżeczka mielonego kminku
  • Pół łyżeczki oregano
  • Pół łyżeczki rozmarynu
  • Szczypta chilli
  • Sól i pieprz

   Gulasz  robimy w sporym garnku o szerokim dnie. Najpierw myjemy, suszymy i kroimy mięso w kostkę około dwu centymetrową. Cebulę obieramy i kroimy w pióra lub w pól talarki. Pieczarki myjemy, suszymy jak bardzo brzydkie to obieramy i kroimy na ćwiartki. Do rozgrzanego garnka (średni ogień) wlewamy dwie łyżki oleju, dodajmy pieczarki, solimy i pierzymy, obsmażamy na rumiano, wyjmujemy je łyżką cedzakową i odkładamy do naczynia. Kolej na mięso obsmażamy je równo z każdej strony na złoto brązowy kolor(jak mało tłuszczu to dolejcie łyżkę), od czasu do czasu mieszamy. Jak obsmażone mięso dodajemy cebulę i wszystko razem dusimy, jak cebula się zeszkli dodajmy paprykę słodką, wszystko przesmażamy (lekko się zacznie przypalać) dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy, po chwili dodajemy pozostałe przyprawy i dolewamy 1,5 litra wody. Przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając, póki wieprzowina będzie miękka. Na koniec do garnka lądują wcześniej przesmażone pieczarki, przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Robimy zasmażkę z 3 łyżek oleju i 3 łyżek mąki i zaprawiamy nasz gulasz. Chwilę gotujemy powinien zgęstnieć, można serwować z plackami.
  Ciasto na placki jest bardzo proste myjemy i obieramy ziemniaki, ucieramy je na pulpę (najdrobniejsze oczka) to samo robimy z obraną cebulą. Do masy wbijamy jaja, sypiemy mąkę doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy na jednolitą masę. Masę rozprowadzamy cienko na rozgrzanej patelni (24-28cm) z olejem i smażymy na średnim ogniu do uzyskania złoto brązowego koloru z obu stron. Możemy smażyć małe placuszki, wedle uznania, ale duży placek z sosem jest kozacki.
  Usmażone placki serwujemy z sosem polewamy sos trochę do środka, składamy placek i trochę na wierzch, serwujemy z ulubionymi surówkami. (surówka coleslaw,surówka z kiszonej kapusty)

Kowalski Gotuje
 
 Taki gulasz jest doskonały z kaszą lub z kluskami (kopytkami, śląskimi) zamiast wieprzowiny można użyć mięsa z dzika wtedy będzie to iście myśliwski gulasz, ale trzeba koniecznie dodać jałowca by podkreślić jego leśny smak. Pieczarki są opcjonalne ale fajnie natrafić na kęs grzybka gdy zajadamy się plackiem.

Kowalski Gotuje


czwartek, 23 maja 2013

Azjatycka zupa z wieprzowiną, grzybami mun i zielonymi warzywami

  Bardzo lubię zupę Pho, ten wietnamski rosół dodaje energii, jest pyszny i pożywny. Inspirowany, przepisami kuchni azjatyckiej, postanowiłem ugotować coś smakowitego z wieprzowiny. Zupa, którą przygotowałem to połączenie wspaniałych smaków Wietnamu i Chin przygotowywane w Polsce. Szybka w przygotowaniu i doskonała w smaku kompozycja mięsa, grzybów i zielonych warzyw liściastych.

   Azjatycka zupa z wieprzowiną, grzybami mun i zielonymi warzywami

Na około 4-5 porcje
Zupa:
  • Łopatka wieprzowa 300g
  • Kilka pokrojonych grzybków Mun.
  • Mała cebula pokrojona w pióra
  • Dwa posiekane ząbki czosnku
  • Posiekane bez pestek pół papryczki chili
  • Łyżka świeżego siekanego imbiru
  • 2-3 ziarnka ziela angielskiego
  • 2-3 goździki
  • Kilka ziaren kolendry
  • 1 gwiazdka anyżu 
  • Szczypta cynamonu
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego (lub rybnego jak macie)
  • Zielone liście pora (około garści umytej i grubo pokrojonej)
  • Garść liści młodego szpinaku (mogą być młode pędy pokrzyw)
  • Łyżka cukru
  • Kostka rosołowa (jak nie chcecie, nie używajcie) 
  • Sól, pieprz do smaku
  • Odrobina oleju

Do serwowania:
  • Liście kolendry
  • Liście bazylii
  • Zielona cebulka
  • Pokrojone chili
  • Cytryna lub limetka
  • Ostry sos chili (sriracha, lub tabasco)
  • Sos sojowy
  • Makaron ryżowy, sojowy, lub pszenny


  Wieprzowinę myjemy, suszymy i kroimy dość cienko w paski. W garnku lub w woku, rozgrzewamy olej (około 2 łyżki) obsmażamy kawałki wieprzowiny, po minucie dokładamy czosnek, chili i imbir, chwilę smażymy, dokładamy cebulę, krótko smażymy mieszając i zalewamy około litra wody (może troszkę więcej). Dodajemy wszystkie przyprawy, anyż, ziarna kolendry, ziele angielskie, goździki, cynamon, sos sojowy, cukier i grzybki mun. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 20 minut na wolnym ogniu (można teraz dodać kostkę rosołową). Do zupy dokładamy zielonego pora, szpinak, i gotujemy przez kolejne 5-6 minut. Na koniec doprawiamy do smaku pieprzem i solą.
  W między czasie gdy zupa się gotuje przygotujcie dodatki, posiekajcie bazylie i kolendrę, Pokrójcie w ćwiartki cytryny (limetki). Ugotujcie makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

  Do serwowania najlepiej nadają się miski, nakładamy do nich kluski i zalewamy zupą z kawałkami wieprzowiny i liśćmi szpinaku i pora. Wszystko posypujemy do smaku i wedle gustu bazylią, kolendrą i zieloną cebulką. Wyciskamy cytrynę, można dodać trochę ostrego sosu chili jak ktoś jest amatorem pikantnych smaków.






środa, 23 stycznia 2013

Wrapy z grillowaną karkówką i sałatką grecką

  Kto nie lubi sałatki greckiej i wrapów z soczystą karkówką?? Takich osób raczej nie ma. Więc pomimo monotematycznego białego krajobrazu miejskiego na mój talerz zawitają kolorowe warzywka i smak polskiego lata czyli grillowana karkówka. Gorąco polecam jest to bardzo szybkie danie, a zarazem ciekawa alternatywa na zimową kolacje.


 Wrapy z grillowaną karkówką i sałatką grecką
Na 4 osoby:
  • 4 wrapy pszenne (tortille)
  • Cztery plastry karkówki po około 100g
  • Mix sałat jedna paczka
  • Pomidorki koktajlowe 8-10 szt 
  • Jeden średni ogórek
  • Mała papryka 
  • Pół średniej cebuli (najlepiej czerwonej)
  • Jeden ser typu greckiego (jak tłusty chcecie to od Was zależy, oryginalna feta jest najlepsza)
  • Czarne oliwki 10-12 sztuk (najlepiej kalamaty)
Marynata do karkówki:
  • Łyżka musztardy sarepskiej
  • Łyżeczka mielonego kminku
  • Łyżka magii
  • Szczypta chilli
  • Dwie łyżki oleju
  • Łyżeczka oregano
  • Sól, pieprz
Sos winegret:
  • Trzy łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • Łyżka czerwonego octu winnego
  • Łyżeczka musztardy
  • Ząbek czosnku (wyciśnięty)
  • sól, pieprz, oregano
Sos czosnkowy:
  • Jogurt grecki 4 łyżki
  • Łyżeczka soku z cytryny
  • Wyciśnięte dwa ząbki czosnku
  •  Łyżeczka musztardy
  • Sól, cukier, pieprz


  Plastry karkówki lekko rozbijamy, nacieramy wymieszanym składnikami marynaty i odstawiamy na pół godziny. Na bardzo rozgrzaną patelnie grillową lub teflonową kładziemy karkówkę i grillujemy po 3 minuty na dużym ogniu z każdej strony. Zdejmujemy z patelni i pozwalamy odpocząć 1-2 minuty, potem kroimy w cienkie paski. Składniki sosu czosnkowego mieszamy i doprawiamy do smaku. Wrapy podgrzewamy na suchej patelni przez chwilę z obu stron, nakładamy na środku dużą łyżkę sosu czosnkowego, na to kawałki mięsa i zwijamy jak krokiety (małe zakładki z dwóch stron i rolujemy).
  Sałatka jest mega prosta, wystarczy umyte i osuszone sałaty (lub gotowe) włożyć do miski, dodać obranego (lub nie jak wolicie) i pokrojonego w kostkę ogórka, paprykę (kolor zależy od waszych upodobań), przekrojone na pół umyte pomidorki, cebule w pół talarki (jak chcecie to w pióra, czy kostkę) i oliwki. Na to położyć pokrojony w kostkę ser grecki i polać sosem winegret powstałym z dokładnego połączenia składników podanych powyżej. Wszystko można oprószyć delikatnie oregano.

  Do wrapów w podobny sposób spróbujcie zrobić kurczaka, jak nie chcecie marynować mięsa użyjcie przyprawy do gyrosa lub kebaba z odrobiną oleju. Do wrapów można nałożyć też trochę sałatki i zwinąć z mięsem. Wszystko zależy od waszej wyobraźni i smaku. Mniam!!

niedziela, 2 grudnia 2012

Medaliony wieprzowe w sosie śliwkowym z ziemniakami i karmelizowanym jabłkiem

   Niedzielne obiady u mnie w domu kojarzą mi się z czymś specjalnym, wyjątkowym. Najbliższa rodzina w komplecie, zapachy z kuchni od samego rana kusiły nosy domowników. Zawsze było to coś wyjątkowego, rosół z domowymi kluseczkami, jakaś pieczeń, zrazy, zapiekanka czy soczyste schabowe. Wszystko z mnóstwem dodatków buraczki zasmażane, marchewka, różne surówki dodawały obiadowi niedzielnemu wykwintności i gracji. Na deser zawsze jakiś placek lub lody. Ja osobiście tęsknie za tamtymi chwilami beztroskiego dzieciństwa, kiedy wszystko było podane jak na przysłowiowym talerzu. Teraz gdy tylko czas pozwoli i mam niedzielę lub chociaż sobotę wolną staram się ją celebrować pysznym jedzeniem w miarę możliwości w doborowym towarzystwie.
To jedna z moich propozycji na niedzielny obiad lub uroczystą kolacje.

 Medaliony wieprzowe w sosie śliwkowym z ziemniakami i karmelizowanym jabłkiem

Na 2-3 porcje potrzeba:
  • Polędwiczka wieprzowa 300-350g
  • 5 ziemniaków
  • Duże czerwone raczej winne jabłko lub dwa
  • 3-4 łyżki powideł śliwkowych
  • Czosnek
  • łyżka miodu
  • łyżeczka musztardy
  • sól, pieprz, majeranek
  • Nasiona słonecznika(opcjonalnie)
  • 100ml wywaru mięsnego(może być z kostki mięsnej)
  • 4 łyżki oleju do smażenia

   Mięso myjemy czyścimy z błon, kroimy kawałki o grubości 2,5-3 centymetrów. Delikatnie rozbijamy tzn nie cienko tylko trochę, tak żeby powstały małe medaliony. Przyprawiamy pieprzem, solą z każdej strony. Miód z musztardą mieszamy i smarujemy kawałki mięsa. Tak przygotowaną wieprzowinę odkładamy do lodówki by się zmacerowała.
   Ziemniaki myjemy, obieramy (jeśli chcecie jeść ze skórką to dokładnie je umyjcie) obgotowujemy w osolonej wodzie nie do zupełnej miękkości, studzimy, będziemy je później smażyć. Jabłka dokładnie myjemy kroimy w ósemki (lub ćwiartki zależy jak duże są) wykrawamy gniazda nasienne.
Na patelni teflonowej(średni ogień) sypiemy płaską łyżeczkę cukru i gdy zacznie się topić układamy jabłka, karmelizujemy z obu stron na brązowo (patrzcie żeby nie przesmażyć jabłek mają być lekko twarde). Ostudzone ziemniaki kroimy w 1cm talarki i smażymy na złoto, przyprawiamy solą.
  Czas na polędwiczkę. Na bardzo małej ilości tłuszczu na średnim ogniu obsmażamy z każdej strony (2-3min) na rumiano niedługo i zdejmujemy (szybko się usmaży, fajnie jak by była lekko różowa w środku). Na tą samą patelnie wrzucamy rozgnieciony ząbek czosnku, po chwili wywar mięsny
i powidła śliwkowe, doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem redukujemy do odpowiedniej sosikowej gęstości ;) (jak za gęste dolejcie trochę wody). Prażymy na suchej patelni słonecznika na lekki brąz - nada on chrupkości (jeśli podajemy).
     Na talerzu układamy na przemian ziemniaki i jabłka, posypujemy je słonecznikiem, obok medaliony wszystko krasimy sosem śliwkowym i voila, serwujemy. Jako dodatek można zaserwować sałatę z winegretem.

Do dania świetnie pasuje ukochana osoba i czerwony półwytrawny Pinotag.